czwartek, 4 września 2014

Skórzany lakier do paznokci? Wibo - lakier imitujący efekt skóry.

Ostatnio półki z lakierami do paznokci pełne są nowych wynalazków. Jeden z nich kupiła moja Mama - po prostu wybrała odcień lakieru i z pośpiechu nie doczytała informacji znajdujących się z tyłu buteleczki. Jak się okazuje warto tam jednak zajrzeć. W ofercie Wibo znalazłam jakiś czas temu lakier z tajemniczym dopiskiem, że stosować możemy jedynie na sztucznych paznokciach (nadal nie wiem dlaczego.. gdzieś trafiłam na newsa, że chodzi o pigmenty, które nie są dopuszczone do użycia na terenie UE - sama nie wiem jaka jest prawda, jednak cieszę się, że nie próbowałam tego dziwadła na własnych paznokciach) Dzisiaj pokażę Wam kolejne cudo...


Piękna czerwień, odcień nr 2. Pewnie dla wielu z Was nie jest już niespodzianką, że jest to...


Nie pozostało mi nic innego jak spróbować. Efekt?


Wygląda jak popularne już lakiery piaskowe. Chropowaty w dotyku. Coś pomiędzy delikatnym papierem ściernym a zamszem.


Schnie momentalnie, do pełnego krycia potrzeba tylko jednej warstwy, Ciekawe jest też jego wykończenie - ani błyszczące, ani matowe. Może trochę satyna? Ładnie załamuje się na nim światło i to chyba jedyne moje skojarzenie ze "skórzanym" efektem.


Efekt totalnie nie dla mnie. Jestem zdecydowanie fanką klasycznych, kremowo - błyszczących paznokci. Dlatego lecę po zmywacz i wrócę do moich sprawdzonych lakierów. 

Lakiery marki Wibo uwielbiam. Są bardzo dobrze dostępne (każdy Rossmann), kosztują niewiele (przeważnie ok 6zł), mają ciekawe kolory i na moich paznokciach super się utrzymują. Jeżeli lubicie takiego typu wykończenia, może warto spróbować? 


*mam małą manię paznokciową - uwielbiam, kiedy po pomalowaniu, między lakierem a skórkami nie ma ani milimetra wolnego miejsca ;) Dlatego najczęściej malując paznokcie brudzę sobie skórę wokół nich. Łatwo to wyczyścić, myjąc dokładnie dłonie, kiedy lakier dobrze wyschnie albo podejmując wyzwanie ogarnięcia zlewu pełnego naczyń. Na zdjęciach widać moje niedoróbki - no dobra, próbowałam to trochę wyretuszować, ale nie ma to sensu. Nikt nie jest doskonały. Tak przy okazji - Wy też macie jakieś swoje paznokciowe nawyki i dziwactwa jak ja? 





16 komentarzy:

  1. Ja mam właśnie manię milimetra odstępu lakieru miedzy skórkami. Dzięki niemu widać jak równo położony jest lakier i to daje mi mega satysfakcje, bez tego nie zasnę hehe. Każdy ma swojego bzika :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Furory nie robi - wystarczyłoby go nazwać kolejnym piaskiem czy strukturalnym :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt tęż średnio mi się podoba. Nie lubię matowych paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja jestem fanką piaskowych lakierów, ten bardzo mi sie podoba. piaski najlepiej i najdłużej trzymają się na moich paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  5. Te lakiery Wibo z serii Ibiza miały właśnie taki dopisek, że nadają się tylko do sztucznych paznokci i też nie wiem dlaczego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piaskowe lubię, ale czerwony to nie mój kolor. Swoją drogą nieźle kombinują z tymi możliwościami, a tak na prawdę między sobą wersja piaskowa i skórzana niewiele się różnią... Co do nawyków.nie zniosę skórek. Usuwam je przy każdym malowaniu jeśli mam czas.

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha ja też maluję paznokcie do samego końca i nie zostawiam wolnego miejsca ;P Staram się nie zalewać skórek ale różnie to wychodzi ;P Zastanawiam się cały czas nad tymi skórzanymi lakierami i nie wiem czy kupić czy nie. Według mnie są bardzo zbliżone do lakierów piaskowych, choć widziałam gdzieś na blogu inny kolor tego skórzanego i bardziej ją imitował niż ten, który pokazujesz. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. tez bym nie wytrzymala takiego efektu chropowatego, ale wygląda niezle :)

    ps. chciałabym dodac komentarz pod Twoimi filmikami na YT ale wyswietla się on zawsze moim imieniem i nazwiskiem - bo tak mam podpisana poczte gmail i nie chciałabym tego zmieniac...czy wiesz w jaki sposób zalozyc nick na YT nie powiązany z gmailem? szukałam informacji o tym, ale chyba YT się trochę unowoczesnil :) bo nie ma tego co pokazuja w miare aktualne podpowiedzi :(

    OdpowiedzUsuń
  9. szału nie robi ;) a co do malowania to też zawsze malowałam do samego końca, ale co druga skórka byłą zalana ;| teraz staram się robić trochę przerwy ale nie wychodzi mi jeszcze idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. też nie lubię takich lakierów

    OdpowiedzUsuń
  11. Nieestetyczny efekt; wygląda, jakby świeżo pomalowane paznokcie poniszczyły się od dotykania czegoś chropowatego. Jak dla mnie odpada. Może czarna wersja wyglądałaby lepiej...?

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zakupiłam ten lakier bo zakochałam się w kolorze, maluję a tu coś dziwnego się dzieje ... I wtedy przeczytałam, że imituje efekt skóry! wygląda to jakbym wsadziła palce w coś zaraz po pomalowaniu :/ Teraz nałożyłam na odżywkę i efekt nie jest tak mocny :)
    Szkoda, że wibo wycofało tą serie w tych niższych opakowaniach (lakiery były mega trwałe u mnie 7 dni i nic ich nie ruszyło) a ta nowa edycja grrry dzień góra dwa i po paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  13. Heh też przez lata malowałam pazurki tak jak teraz Ty, ale obecnie mam fazę że muszę zostawić troszkę tego miejsca ;)
    A co do samego lakieru, to powiem szczerze, że mnie zaciekawił ten efekt, widziałam również u mojej koleżanki w wersji czarnej i na prawdę fajnie. Jak będę miała przy okazji luźną gotówkę to kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt jest całkiem niezły, jednak jestem zdecydowaną fanką gładkich, silnie błyszczących pazurków, które o nic nie zaczepiają.
    Gdy czuję nierówną fakturę kusi mnie ona do zdrapywania..

    OdpowiedzUsuń
  15. Śmieszny lakier, a tak nawiasem mówiąc ja mam często taki właśnie efekt na paznokciach, jak nałożę lakier przed snem i odciśnie mi się poduszka na nim ;))

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz mile widziany, dzięki, że jesteś! ;)