środa, 3 września 2014

Jak oszczędzać? Jak mieć więcej pieniędzy?

Który to już raz piszę posta obiecując, że będą pojawiały się one regularnie? Nie chcę wiedzieć! Postanowiłam jednak dać sobie (i Wam) kolejną szansę - trzymajcie kciuki! Blog się przyda - będzie niezłym uzupełnieniem kanału, spraw jakie już w moich filmach wspólnie poruszamy i miejscem na te tematy, na które nie mam czasu, żeby poświęcić im osobne nagranie. Zaczynamy!

Jedna z Was zapytała mnie jakie mam sposoby na oszczędzanie - i wiecie co? To całkiem ciekawy temat! Koniecznie napiszcie jak to jest w Waszym przypadku, jestem pewna, że macie swoje sprawdzone sposoby jak zaoszczędzić parę groszy!

Chyba na samym początku powinnam się przyznać, że ja... nie oszczędzam! Wiem ile pieniędzy każdego miesiąca mam do dyspozycji i w tej kwocie muszę się zmieścić. To chyba najważniejsza zasada - zastanów się jaką kwotę możesz wydać i zrób wszystko, żeby na nic nie zabrakło.

Najwięcej środków przeznaczam chyba na jedzenie. Lubię gotować, lubię smaczne potrawy, więc siłą rzeczy codziennie bywam w sklepie spożywczym. I tu ciekawostka - jeśli robisz zakupy codziennie jesteś w grupie osób zamożnych! ;) Coś w tym jest, bo w ten sposób łatwiej gospodarować zawartością lodówki - kupując mniej, ale każdego dnia, zmniejszasz ryzyko, że jedzenie się po prostu zmarnuje i wyląduje w koszu! W moim przypadku większe zakupy obejmują tylko produkty suche (mąki, makarony, kasze) i wszystko co da się zamrozić i mieć na zapas. Ważne jest jednak, żeby zbytnio jedzenia nie magazynować, pilnować dat ważności/świeżości tego, co już macie. Świetnym rozwiązaniem jest wychodząc na zakupy zrobić nie tylko listę tego, co jest Wam potrzebne (tradycyjnie na kartce, czy w telefonie) ale też zapamiętać co już posiadacie - albo prościej - zrobić zdjęcie zawartości lodówki! :)

Inaczej się ma sprawa z kosmetykami - tutaj wychodzę z założenia, że są one po to, żeby je zużywać. Zupełnie nie mam oporów przed tym, żeby wlać do kąpieli pół butelki płynu naraz ;) Prawda jest taka, że znam tyle tanich i dobrych kosmetyków (po więcej odsyłam na mój KANAŁ), że jeśli coś mi się skończy, wydam jedynie kilka złotych na kolejne opakowanie. Wiem, że jest wiele osób, które twierdzą, że lepiej odłożyć więcej pieniędzy i kupić coś drogiego a w efekcie podobno lepszego, wydajniejszego... ale zawsze się wtedy zastanawiam jak to w praktyce zrobić? Jeśli jest nam potrzebne coś na teraz i już, to kupujemy taki kosmetyk, którego cena mieści się w naszym budżecie. Chyba nikt nie zrobi sobie kilkumiesięcznej przerwy w stosowaniu kremu, tylko po to, żeby odłożyć na jakiś drogi, luksusowy.. Dajcie znać jak to jest u Was?

Często też powtarzam, że kosmetyki nie są (jeszcze ;)) na tyle inteligentne, żeby wiedzieć na jaką część ciała je nakładamy! Dlatego kiepski balsam/krem wylądować może na stopach czy dłoniach a kiepski krem do stóp na łydkach - to i to noga! ;) Nie ryzykowałabym jednak nakładania na twarz, szczególnie okolice oczu, kosmetyków nie przeznaczonych w te rejony.

Chyba ostatni punkt to ubrania, buty, dodatki. Oczywiście najlepszym czasem na duże zakupy są wyprzedaże - jeśli muszę kupić coś poza sezonem przecen często zaglądam do osiedlowych sklepików, stoisk gdzie znajdziemy "chińszczyznę". To co kupuję ma spełniać moje oczekiwania (wykonanie, materiał) a niekoniecznie posiadać metkę. Po prostu ciuch trzeba obejrzeć i zastanowić się czy jest warty tego, żeby zajmował cenne miejsce w szafie. Na szmatę można trafić i na bazarze i w markowym sklepie. 

Lumpeksy to temat rzeka - są oczywiście ich zwolennicy i przeciwnicy, ale jeśli można tam upolować fajną kieckę za 3 zł to dlaczego nie ;)

Ogromne znaczenie ma również to jak o ubrania dbamy - sposób prania, prasowania, przechowywania - wszystko ma wpływ na to, czy sweter będziemy nosić jeden sezon czy 5 lat! Ale do tego tematu jeszcze za jakiś czas wrócimy!

Także tak wygląda moje podejście do oszczędzania a raczej prób gospodarowania budżetem. Warto chyba dodać, że każdy mój zakup jest przemyślany pod kątem tego, czy rzeczywiście mam potrzebę posiadania właśnie tej rzeczy ale zawsze znajdzie się miejsce na coś ekstra - prezent dla samej siebie i chwilę przyjemności!

Czekam na Wasze komentarze! Bardzo chętnie podpatrzę coś u Was!
Mam też nadzieję, że drobne zmiany wizualne na blogu i jego odświeżenie Was cieszy - czekam na wszystkie uwagi i sugestie :)

kajmanowa

19 komentarzy:

  1. mam bardzo podobne podejście do wydawania pieniędzy, nie lubię przepłacać dlatego kupuję ubrania podczas wyprzedaży lub promocji, na jedzenie jestem w stanie wydać więcej, co do kosmetyków to hmm.... od czasu do czasu lubię zakupić sobie lepszy droższy produkt, lecz zanim to zrobię muszę być przekonana że produkt ten jest bardzo dobry i podziała na mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. ja podobnie jak ty staram się robić przemyślane zakupy :) Oczywiście najwięcej kasy idzie na jedzenie, a jeżeli chodzi o kosmetyki i ubrania to staram się kupować rzeczy na promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nadrabiałam dzisiaj Twoje filmy i pomyślałam sobie 'ciekawe kiedy będzie coś na blogu' wchodzę na bloggera przeglądam co jest do poczytania a ta wpis od Kajmanowej, aż sama do siebie się uśmiechnęłam ;d
    A co do oszczędzania, ciuchy staram się kupować na wyprzedażach, albo jak są jakieś kupony zniżkowe :) Nie mam parcia na 'metkę' znajdę też ciekawe rzeczy na bazarkach, czasami w dużo tańszych cenach :) kosmetyków z wyższej półki raczej nie mam, sprawdzają mi się te tańsze to po co mam przepłacać ;) a jeśli chodzi o jedzenie to jest już inaczej, nie będę sobie odbierać przeróżnych przyjemność ! ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam Cię i zamiast się uczyć do poprawki już wypatruje nowego filmu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. to ja pisałam o oszczędzaniu do kajmanowej :) ale super, że zrobiłaś o tym post :) jesteś jedną z najlepszych youtuberek :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również mam bardzo podobne podejście do Twojego Kajmanowa. Lubię gotować, lubię o siebie dbać, ale zakupy na jedzenie czy kosmetyki robię bardzo przemyślane. mam odłożoną pewną pule i wiem na ile mogę sobie pozwolić :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi sir ca=iagle wydaje, ze albo nie potrafie oszczedzac, albo za malo zarabiam skoro nie udaje mi sie nic zaoszczedzic, albo ciagle kupuje za duzo. Wydaje pieniadze na ubrania w 90% z przecen, jesli chodzi o kosmetyki to kupuje tylko te drogeryjne, staram sie na promocjach lub ze sklepow internetowych gdzie jest taniej, a z jedzeniem sobie nie zaluje - juz co jak co, ale na jedzeniu nie oszczedzam.
    Znalazlam fajna aplikacje na telefon, gdzie mozna liczyc sobie wydatki, ale jak zobaczylam ile wydaje, to przestalam jej uzywac. Nie jestem w takich sprawach systematyczna i chocbym bardzo chciala wiedziec, jak zaoszczedzic i gdzie tkwi problem, to nie umiem sobie z tym poradzic. Zarabiam stosunkowo malo i ciagle sobie tlumacze, ze dlaczego mam sie szczypac, skoro tak ciezko pracuje.
    Moim marzeniem jest zeby pewnego dnia wejsc do ulubionego sklepu i nie szukac przecen, ale kupic to, co naprawde mi sie podoba.

    Pozdrawiam :)

    PS. Na zdjeciu wygladasz bosko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja od jakiegoś czasu kupuje kosmetyki tylko te które potrzebuje które się skończą. Mam ich mnóstwo wiec po co wydawać na coś nie potrzebnego bo akurat jest promocja. Jeżeli chodzi o jedzenie to nie da rady raczej u mnie na nim zaoszczędzić bynajmniej u mnie.

    Zapraszam do siebie thedorotka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten sposób myślenia mi się pdoba, ja kupuje kosmetyki te które potrzebuje i nie kupuje na zapas.
    Jak mam kremy czy inne kosmetyki kupić wpaytruje promocji

    OdpowiedzUsuń
  10. Co do ubrań mam tak samo. Zawsze przed kupnem czegoś zastanawiam się czy dana rzecz do mnie pasuje czy będę miała z czym to połączyć itp. A co do lumpeksów uwielbiam robić tam zakupy (także przemyślane) można tam znaleźć naprawdę fajne i tanie ubrania nawet w stanie idealnym.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak na dobrą sprawę każda forma oszczędzania jest dobra. Nie ważne czy jest to kupowanie na wyprzedażach, czy też codzienne wrzucanie po kilka złotych do skarbonki, po prostu ważne by to robić gdyż wtedy na pewno efekty na pewno będą widoczne :).

    OdpowiedzUsuń
  12. ja obrałam nieco inny system... ponieważ mieszkam z partnerem wiadomo, że na jedzenie idzie najwięcej kasy(bo o ile ja jestem w stanie przeżyć na kilku kanapkach dziennie to pracujący fizycznie facet już niezbyt ;) ) plus trzeba opłacić rachunki. nie ukrywajmy- to spory wydatek. zawsze jak tylko dostaniemy pieniądze na konto- robimy opłaty, kupuję bilet miesięczny i odkładamy obydwoje po 300zł do słoika na zakupy (my robimy je raz w tygodniu, planujemy zawsze w niedzielę menu na cały tydzień i to, co możemy kupujemy od razu a np mięso kupujemy w dniu danego obiadu), w ten sposób dokładnie wiem ile zostaje mi kasy na inne rzeczy, typu kosmetyki, przekąski czy kawa na mieście, ciuchy...i to jak najbardziej się sprawdza! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ciekawy i przydatny post :)

    http://malinnyblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. można też zaoszczędzić kupując wielorazowe podpaski w przeliczeniu na rok wy chodzi taniej niż jednorazowe

    OdpowiedzUsuń
  15. osoby z problemami cery niestety na kosmetykach nie zaoszczędzą, pozostały drogie specyfiki z apteki

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest jedna prosta zasada oszczędzania, niezależnie od tego ile zarabiamy. To znana w świecie biznesu zasada 10%. Z każdej wypłaty co miesiąc zamiast od razu odliczać pieniądze na jedzenie, kosmetyki itp. wdrażamy zasadę "najpierw płać sobie" a potem staraj się spiąć budżet z tego co ci zostanie. 10% wypłaty przeznacz od razu po jej otrzymaniu np. na konto oszczędnościowe. Zostaje ci 90% wypłaty na zycie. To dużo. W ten sposób po dłuższym czasie poczujecie komfort psychiczny że macie pieniądze w zapasie odłozone na koncie które po zebraniu większej sumki można przeznaczyć na inwestycje czyli kolejne ich pomnażanie. Wiele osób w ten sposób się "dorobiło". Pozdrawiam, Inwestorka ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja na przykład mam umowę o pracę, ale zawsze staram się mieć dodatkowe zajęcie np. w weekend. Piszę jakiś artykuł za małe pieniądze lub robię jakąś małą stronkę internetową i zawsze staram się mieć jakieś zlecenie, to budzi we mnie poczucie bezpieczeństwa

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny artykuł – dużo o tym jak oszczędzać na telefonie tu https://jakzarabiacjakoszczedzac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz mile widziany, dzięki, że jesteś! ;)